Witam wszystkich bardzo serdecznie po dość długiej przerwie. Zaczyna się nowy rok. Mamy za sobą kilka dni 2015 roku, który będzie dla mnie jak i dla tego bloga rokiem pełnym przemian i osiągnięć. Zaczynam ten rok z nadzieją, że uda mi się osiągnąć to co sprawi, że uśmiechnę się tak samo jak na mojej pierwszej wystawie. Tęsknie za dreszczykiem emocji i uczuciami, które porównywalne są do euforii. Koniec roku 2014 był dla mnie dość ciężki. Nie czułem się dobrze, część mojej artystycznej duszy umarła i teraz rodzi się ponownie. Niczym feniks z popiołu.
CO NOWEGO NA BLOGU?
(czyli postanowienia noworoczne)
- Otworzona została GALERIA gdzie zamieszczone są moje obrazy. Jak na razie postanowiłem, iż pokażę tam małą garstkę tego co mam w swoim portfolio. Jednak sukcesywnie będę dodawał coś ze starych dzieł i tych najnowszych. Zatem bacznie obserwujcie tą stronę by być na bieżąco!
- Już niedługo pojawi się OSTATNIA CZĘŚĆ opowiadania "Nie taki święty". Nie możecie tego przegapić!
- Równie szybko będziecie mogli przesłuchać nowe DEMO
- Zamierzam udoskonalać mojego bloga. Cały czas poszukuję nowych skórek na bloga by szata graficzna była bardziej estetyczna i przyjemna. Jeśli chcesz mi w tym pomóc proszę o KONTAKT
- Planuję rozszerzyć promowanie mojego bloga by dotarł on do szerszej publiczności
- Przede wszystkim mam zamiar odkrywać więcej talentów, które będą mogły zamieszczać tutaj swoje prace. Zatem jeśli tworzysz, malujesz, piszesz piosenki, opowiadania, wiersze bajki... cokolwiek. To zapraszam na "Evening Art". Swoje prace możecie wysyłać na mojego maila. Możecie liczyć na uczciwą współpracę.
A co u mnie?
Rok 2015 zaczął się pod znakiem sztuki. Pierwsze tygodnie były dla mnie tygodniami twórczymi. Powstał pewien obraz, który wiele dla mnie znaczy i jest kamieniem milowym w mojej twórczości. Pierwszy poważny eksperyment z farbami akrylowymi uważam za udany.
"Matka w oknie" to obraz, który namalowałem pod wpływem mojego przyjaciela, który opowiedział mi bardzo prostą i śmieszną historię. Kiedy jego współlokator dostał na urodziny lornetkę, pewnego wieczora postanowili ją wypróbować. Stanęli zatem w oknie i zaczęli podglądać sąsiadów. Ich wzrok przykuła pewna kobieta, która siedziała przy stole, podpierając swoją głowę na której miała związane wałkami włosy. Kiedy namalowałem obraz i przyniosłem go do mieszkania mojego przyjaciela wszyscy byli w szoku. Przypomnieli sobie przedstawioną na obrazie scenę. Obraz oddałem im w prezencie i do dziś dekoruje pokój mojego przyjaciela.
Cały czas tworze i czeka mnie jeszcze dużo pracy. Zatem trzymajcie kciuki by wszystko poszło dobrze. Blog musi się rozwinąć, ja muszę się udoskonalać a marzenia czekają na realizację. Zatem obserwujcie mnie na "Evening Art"!


0 komentarze:
Prześlij komentarz