czwartek, 2 października 2014

Najlepsza sztuka pod słońcem

Ludzie skrywają w sobie ogromny potencjał. Każdy z nas przetrzymuje i gromadzi emocje. Dzięki różnym wydarzeniom pojawia się ich coraz więcej. Czasami są to emocje negatywne, czasem pozytywne ale każda ma ogromną wartość. Uczucia jakie się pojawiają są narzędziem do tworzenia tzw. s z t u k i. Wszystko co oglądamy w galeriach, telewizji, teatrze itp. pojawiło się najpierw w sercu jako jakieś uczucie, następnie natchnienie aż nareszcie powstał pomysł i praca nad nim. Zatem wszystko zaczyna się w naszym wnętrzu. 

Najlepsze w sztuce jest to, że każdy z nas może ją tworzyć. Moja definicja tego pojęcia jest prosta. Sztuka pojawia się wtedy kiedy coś co tworzysz ma dla Ciebie ogromną wartość, pojawia się z natchnienia i ma za zadanie pokazać kawałek Ciebie.

Jestem poszukiwaczem tzw. "sztuki niezależnej". Uwielbiam podziwiać to co tworzą nieznani nikomu ludzie. Tworzą oni prosto z serca, w sposób szczery i przez to- najlepszy. Dzieła spod ręki początkujących artystów mają w sobie niepowtarzalny urok. Nie są tworzone dla nikogo innego jak zwykle dla siebie. Są nośnikiem emocji i czystego natchnienia. Są po prostu sztuką w najczystszej postaci. Chcę by na moim blogu często pojawiały się dzieła, które w jakiś stopniu mnie urzekły mając nadzieję, że urzekną również moich czytelników.

Zaprezentuję teraz wiersz mojego przyjaciela. Ten młody poeta piszę bardzo chwytliwe i schludne wiersze, włada słowem niczym pędzlem budując spójną i elegancką kompozycję. Często pisze dla znajomych, którzy proszą go o krótkie wiersze zadedykowane im lub ich bliskim. Oto jeden z nich:

 Mateusz Wulczyński : (bez tytułu)

Gdy srebrzystym blaskiem księżyca znużony 
Wtuliłem się w fale białej pościeli
Miałem sen piękny, sen nie wyśniony
Nawiedził mnie demon a wygląd miał anieli.
Nagie jej piersi złotowłosem przykryte 
Mą duszę wabiły szeptem
Nogi jej długie mgłą spowite
Ku mnie zbliżały się dreptem.
Reszta jej ciała jest tajemnicą 
Spowita pod grubą zasłoną
O kusicielska ma Anielico!
Twarz twa wydaje mi się znajomą.
Tyś tą jest co serca niewinnym łamie
Oplatając ich sobie wokół palca
Spojrzenia przyciągasz zazdrosnych panien
Gdy potężnych chłopów zamieniasz w malca.
Lecz ja Ci nie ulegnę
Do stóp nie będę padał
Bo z fantazji tak zwiewnej 
Nic bym nie dostawał.


Wiersz zamieszczony wyżej nie mógł nie pojawić się w dzisiejszym poście. Jest to jedno z moich ulubionych dzieł jakie stworzył zatem musiałem się nim z wami podzielić. Wiersze są jedną z najczęstszych form wyrażania siebie. Jednak do tworzenia tak zgrabnych kompozycji lirycznych trzeba mieć prawdziwy talent. Kolejną dziedziną sztuki jest muzyka, w której wielu amatorów i początkujących artystów może się sprawdzić. Przygotowałem dla was dwa utwory, które urzekają swoją prostotą i ciepłym brzmieniem. Zapraszam do posłuchania: 

                

Tworzenie jest bardzo ważne. Moim zdaniem uwalnia to co musi wydostać się na zewnątrz. Pomaga poznać siebie oraz rozwija nasze zdolności, umysł oraz wrażliwość. Moim mottem podczas tworzenia jest "Uwolnij swój ból i podziwiaj jego piękno". Pozwalam swoim brzydkim emocjom przeobrazić się w motyla i zadziwiać ludzi swoim pięknem. Tworzę głównie wtedy kiedy jest mi źle, ponieważ dzięki temu pozbywam się tego co mnie nurtuje i wykorzystuje to do lepszych celów. Sztuka odgrywa ogromną rolę w moim życiu. Chcę podzielić się tym co sam się o niej nauczyłem z innymi ludźmi. I tutaj pojawia się idea założenia bloga: podzielić się z ludźmi moją miłością do tworzenia.


Idę po herbatkę...

0 komentarze:

Prześlij komentarz