czwartek, 23 października 2014

Podróże

To jest bardzo ciekawa pora roku. Ciekawy moment dnia. Siedzę sobie na parapecie mojego ogromnego okna, wdycham zimne powietrze i spoglądając od czasu do czasu na ulicę wspominam wczorajszy dzień. A był on jednym z najciekawszych w ostatnim czasie. Byłem w Warszawie na wycieczce klasowej i miałem okazję odwiedzić wiele galerii sztuki, które pozytywnie zaskoczyły mnie ekspozycjami. Zobaczyłem rzeczy, które widziałem pierwszy raz, poznałem pomysły, które mnie zadziwiły oraz poznałem zupełnie nowe miejsca, które sprawiły, że wcale nie chciałem wracać do domu. Żyję w mniejszym mieście niż Warszawa i to co tam zobaczyłem wywarło na mnie duże wrażenie. Ja zwykle nigdzie nie wyjeżdżam. Siedzę w domu i dalej niż do centrum się nie ruszam, gdyż nie stać mnie na wycieczki do innych regionów Polski. Jednak wykorzystuję każdą okazję jaka się nadarzy. I tak zrobiłem tym razem. 

Jestem artystą dlatego sztuka z jaką miałem styczność miała na mnie wielki wpływ. Bardzo spodobało mi się to co zobaczyłem. A widziałem wystawy z wielu dziedzin i epok zatem różnorodność była niemała. Poznałem wiele nowości, które bardzo mnie zainspirowały. Pobudziły we mnie chęć kreatywnego tworzenia. Dobrze było odświeżyć swój umysł i pooddychać nowym powietrzem, które na pewno mnie zmieni, ulepszy. 


Największe wrażenie wywarło na mnie nowe miasto. Wszystko tam było inne i cudowne. Nawet proste budynki były kilkanaście razy lepsze od tych, które widzę na co dzień. Wyobrażałem sobie jak by wyglądało moje życie w nowym mieście. Chciałbym poznać nowych ludzi, którzy ukształtowali by mnie na nowo. Prawdą jest, że otoczenie ma na nas bardzo duży wpływ. Szczególnie osoby dla nas ważne wywierają ogromny wpływ na nasze samopoczucie, światopogląd, życie oraz co za tym idzie- sztukę. Warto zatem ryzykować i rzucać się w nieznane. Ja zrobiłem to rok temu i... zrobiłem ogromny krok do przodu.


Uwielbiam zapach mrozu, który mi wówczas towarzyszył


Życie jest piękne, świat jest piękny ale mimo wszystko rzeczywistość jest cholernie skomplikowana. Czasami mamy wszystko, marzenia się spełniają, wierni przyjaciele stoją przy Tobie i powinieneś być szczęśliwy. Ale nie jesteś. To tak jakby... test. Dostajesz to czego chcesz i nagle okazuje się, że nie jesteś z tym szczęśliwy. I to jest forma podróży. Odwiedzasz nowe miasta, które bardzo chcesz zobaczyć ale niedługo potem jedziesz dalej ponieważ tu nie jest Ci dobrze. Uzyskanie świadomości pozwalającej na zobaczenie tego faktu nie jest zła. Szukamy szczęścia więc nie przestawajmy. Jednak trudno jest zaryzykować i wiem to. Najpierw spróbuję poszukać szczęścia tutaj gdzie jestem a potem będę musiał wyruszyć w kolejną podróż. To trochę smutne. 

"Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej". To prawda, jednak ja nadal poszukuję swojego miejsca na ziemi. Chcę podróżować i poznawać zupełnie nowe otoczenie oraz ludzi by odkryć to co będzie dla mnie prawdziwym domem. Wiem, że takie miejsce istnieje a skoro nie czuję się dobrze tu gdzie obecnie się znajduję to czas na poszukiwania.


0 komentarze:

Prześlij komentarz